Baldur's Gate 2: Shadows of Amn

Baldur's Gate. Ten tytuł, te dwa słowa znaczą dla wielu ludzi tak dużo. Pierwsza część tej gry rozpaliła nadzieję na powrót gier RPG. Okazała się giga-hitem, zaś Shadows of Amn jest jego godnym następcą.

Co? Gdzie? Jak? Fabuła gry rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach pierwszej części, w celi, w podziemnym laboratorium maga. Zarówno o wydarzeniach w pierwszej części ( i przed nią ), jak i o porwaniu mówi nam intro. Na szczęście jest tu z tobą kilka osób z części pierwszej: Imoen, która cię ratuje, Jaheira - druidka i wojowniczka, oraz Minsk wraz z Boo ( w czasie gry spotkać można będzie jeszcze dwóch znajomych z jedynki, którzy mogą się przyłączyć do drużyny, oraz sporo takich którzy nie mogą ). Po skompletowaniu drużyny, odnalezieniu resztek wcześniejszej broni można zabrać się za ucieczką z wiezienia, co jest zadaniem dość prostym. Po drodze znaleźć można jeszcze wiele dowodów na to, że oprawca - Ireniqus jest człowiekiem złym i zepsutym. I gdy nasi bohaterowie wydostają się na wolność, gdy zobaczą światło słoneczne, zobaczą też walkę między Ireniqusem, a kilkoma zakapturzonymi czarodziejami. W tym miejscu Imoen zostaje porwana, a zadaniem drużyny jest jej, a przy okazji Ireniqusa, odnalezienie. Obszar rozgrywki jest bardzo rozległy. Oprócz wielkiego miasta jakim jest Athkatla - stolica Amn podzielonego na 8 dzielnic ( niektóre z nich mają jeszcze dodatkowo podziemia ), odwiedzić można cywilizowane okolice miasta - wzgórza, ruiny świątyń oraz miasto którego bohaterem można zostać - Targowo. Oprócz tego zajrzymy na wyspę piratów, do przytułku dla obłąkanych czarodziei, do podmroku, gdzie przyjdzie walczyć z Drowami, łupieżcami umysłu itp. Dodatkowo pomożemy elfom w Ich pięknym mieście by na końcu wylądować... w miejscu bardzo gorącym jakim jest piekło... Starczy, więcej nie zdradzę!

Postacie - czyli czym i z kim zagrać można? Dla tych którzy grali w pierwszą część BG jest radosna nowina - postać można przenieść zarówno z Wrót Baldura, jak i z Wybrzeży Mieczy, choć wiąże się to ze sporym zamieszaniem punktów doświadczenia. Jeżeli jednak chcemy zasmakować którejś z nowych postaci musimy ją wykreować od zera ( co nie znaczy że startujemy na 1 poziomie - startujemy na podwyższonym poziomie ). A jest w czym przebierać oprócz kilku nowych klas dodane zostały też tzw. Kits czyli podklasy. Np. Wojownik może teraz zostać kensai ( coś w stylu... wiedźmina! ) który nie może nosić zbroi, ale za to bardzo szybko sieka. Tutaj twórcy nie zapomnieli o graczach, którzy przenieśli swoje postacie z poprzedniej części i im także dali możliwość określenia podklasy. Ale oprócz nowych klas pojawia się także jedna nowa Rasa - pół-ork. Jest on ( tu cytuję Yasioo z Gildii RPG ) wolny, brzydki, ale silny. Tak, ale przecież w pojedynkę nie wiele można zdziałać. Tak jak w poprzedniej części można i trzeba stworzyć drużynę. W BG1 postacie były... małomówne, były i nic ponadto. W Cieniach Amn zostało naprawdę mocno naprawione. Postacie rozmawiają ze sobą, albo z bohaterem. Gratulują mu, albo uważają że źle postępuje, pomagają mu albo się skarzą ( Minsk: Boo zrobił coś brzydkiego do mojego plecaka ). Mogą się lubić i dawać sobie rady lub nienawidzić się kłócić się między sobą. Dobrym przykładem jest tutaj Minsk i Aerie, gdyż Minsk po utracie Dynaheir potrzebował nowej " czarownicy " i właśnie na Aerie spada jego wybór ( gdy się ją przyłączy do drużyny ). Podczas bitwy, gdy Aerie zostaje zaatakowana Minsk atakuje tego, który ją zranił. Gdy zostanie zabita, Mińsk wpada w Berserker i atakuje na oślep wrogów zadając poważniejsze obrażenia.

Czym zabić? W porównaniu do pierwszej części gry zarówno ilości broni jak i magii zwiększyła się. Broni i pancerzy jest naprawdę dużo i trudno byłoby je wszystkie wymienić. Jest naprawdę dużo magicznych broni, pancerzy i wszelkiego rodzaju świecidełek Zaś liczba czarów wzrosła ponad dwukrotnie! Magia stoi na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Najciekawsze czary to m.in. Plugawy Uwiąd Abdi-Dalzima - dziwna nazwa, ale naprawdę potężny czar, palec śmierci, dezintegracja i... zatrzymanie czasu! - to jest to!

Co zabić? Proporcjonalnie do postaci i broni musi wzrosnąć poziom przeciwników. I tak też się stało. Wrogów jest wieeeeele, a wśród nich wampiry ( i wampirzyce ) i sporo innych nieumrlaków. Niemało rybo-ludzi, kilka rodzai kul z oczami ( beholderów ) i magów na wysokim poziomie ( nie wyłączając Ireniqusa.). Sporo także jest golemów - od żelaznych przez stalowe po adamyntowe i nie mało demonów ( można je nawet przyzywać! ). Nad tym wszystkim są też obiecane smoki. Na szczęście żadnego z nic nie musimy zabijać ( można wykorzystać np. ich chciwość ), a niektóre dają nam nawet zadania lub udzielają pomocy. I tu niestety pierwszy, niewielki, ale jednak, błąd czy problem w grze. Moim zdaniem poziom potworów oraz doświadczenie za ich pokonanie dostawane jest czasem nie wyważone. Np. za prastare kule dostaje się dość mało PD ( punktów doświadczenia ) w porównaniu do jakiegoś demona, za którego dostaje się znacznie więcej doświadczenia, a który naprawdę jest prostszy do pokonania. Takich przykładów można znaleźć sporo...

Jak w to grać? Cała mechanika walk, interfejs jest taka sama jak ta, znana z Wrót Baldura. Interfejs trzeba rzeczywiście pochwalić - mimo że RPG to dość skomplikowany gatunek, wymagający wielu funkcji itp., autorzy poradzili sobie z nim bardzo dobrze. Nawet nie czytając instrukcji po kilku minutach można zorientować się w grze, gdyż interfejs jest wręcz " instynktowy " . Ikonki same mówią do czego służy przycisk, a jeżeli nie, wystarczy nacisnąć klawisz tab, aby poznać działanie przycisku. Tak jak w poprzedniej części walkę można prowadzić w czasie rzeczywistym używając spacji do pauzowania gry i wydawania rozkazów w czasie pauzy, lub turowo, czyli tak jak w AD&D.

Co dla oka? Grafika, w porównaniu do BG1, jest wiele lepsza. Dlaczego? Na pewno dlatego, że jest możliwość gry w rozdzielczości 800x600 co naprawdę poprawia jakość rozgrywki. W polskiej wersji można dodatkowo ustawić rozdzielczości na o wiele wyższą ( nawet do 2046x1536 !!! - ciekawe dla kogo to? ). Niestety w tych wyższych rozdzielczościach ( jak 1280x960 ) gra wygląda... gorzej... Występuje wiele błędów, kursor jest śmiesznie mały i występuje jeszcze wiele błędów. Czego jednak można spodziewać się po, jak zauważają ci z CD-PROJEKT'u, nieoficjalnych rozdzielczościach? Jak obiecano grafika jest akcelerowana, lecz w rzeczywistości akceleracja jest niezauważalna. Na szczęście grafika 2D stoi, jak zwykle, na najwyższym poziomie... Dodatkowo chciałem zauważyć że warunki atmosferyczne w grze są dopracowane w każdym calu. Tak jak w poprzedniej części pada deszcz, a dzień zamienia się z nocą. Jednak właśnie ta zamiana jest naprawdę świetna! Co prawda nie w mieście - tam jest dzień, urywek filmowy i już jest noc... Ale np. na Wzgórzach Umar lub w mieście elfów widać to pięknie: Dzień -> zachód -> noc -> wschód -> dzień - jest to naprawdę widoczne - ekstra...

Co dla uszu? Muzyka w grze też jest rzeczą, która... która po prostu cieszy. Wiele kawałków jest podobnych do tych, które słyszeliśmy w poprzedniej części. Tak jak w poprzedniej części, tak i tu, na czas walki muzyka zmienia się na czas walki. Dodatkowo na ostatnią walkę zaplanowano całkiem inną, wpadającą w ucho, muzyczkę. Wymowy ludzi wyglądają bardzo podobnie do tych z Wrót Baldura, a niektórzy, np. sklepikarze odzywają się do ciebie tak samo jak w poprzedniej części. Tak jak w poprzedniej części do odgrywanej postaci można podkładać własne dźwięki. Krótko mówiąc, w porównaniu do Wrót Baldura, niewiele się zmieniło pod tym względem. Ale też nie wiele było tu do ulepszenia, a jeszcze można było pogorszyć...

Po jakiemu? No cóż... Polska wersja jest, ale zawiera sporo błędów. Przed spatchowaniem jest bardzo wiele literówek, a nawet zdarza się, że niektóre zdania nie są przetłumaczone ( np. jeden wpis do dziennika, albo nazwisko sprzedawcy na targu przygody - mówi inaczej, a napisane jest inaczej ). Sytuacja poprawia się po spatchowaniu gry, ale i tak kilka błędów zostaje.

Producent: Interpaly Dystrybutor: CD-Projekt Strona gry: http://www.interplay.com ; http://www.cdprojekt.pl Wymagania minimalne:

  • Procesor Pentium II (lub zgodny) 233 MHz
  • 32 MB RAM
  • Windows 95 z DirectX 7.0 lub nowszym
  • 800 MB wolnej przestrzeni na dysku twardym
  • 4X lub szybszy czytnik CD-ROM
  • Karta graficzna zgodna z DirectX z 4 MB pamięci RAM
  • Karta dźwiękowa zgodna z DirectX
  • Klawiatura, Mysz

Wymagania zalecane:

  • Procesor Pentium II (lub zgodny) 400 MHz
  • 64 MB RAM
  • 1200 MB (lub więcej) wolnej przestrzeni na dysku twardym
  • 8X lub szybszy czytnik CD-ROM

Autor: Tomasz 'DoPPler' Najdek [doppler AT gildiarpg DOT pl]