Skała Gryfona - miasto

Skała Gryfona - miasto

Skała Gryfona to miasto położone w Górach Irrana. Jego historia sięga początków formowania państwa i walki księstewek o władzę w regionie. Zostało utworzone jako siedziba bandytów, by stopniowo rozwinąć się w ośrodek o charakterze miejskim. Obecnie pełni rolę bazy noclegowej dla kupców podążających ważnym szlakiem handlowym biegnącym między górskimi szczytami. Nazwę zawdzięcza licznej populacji gryfonów, które jeszcze do niedawna zasiedlały pobliskie wzgórza, jednak obecnie zostały niemal doszczętnie wybite.

Ewolucja i budowa miasta:

Początkowo Skała Gryfona stanowiła siedzibę bandyckiej szajki grasującej w okolicy i łupiącej wszystkie przemierzające trakt karawany. Położona była poniżej szczytu masywu Gryfona, mniej więcej w połowie jego wysokości. Z głównym szczytem połączona była grzbietem, a szlak omijał ją od południa wielkim łukiem w kształcie okrągłej litery V, co znacznie ułatwiało zadanie bandytom. Zastawiali pułapkę na łuku trasy i zamykali oba końce w bardzo prosty sposób. Sama wieża zbójców mieściła się na szczycie Skały Gryfona i była wystarczająco szeroka, by pomieścić wielu ludzi.

Z czasem bandyci porywali również ludzi, których następnie używali jako niewolników lub wymieniali na okup stając się miejscową potęgą militarną. Wynajmowali wszystkich okolicznych i sprowadzonych w tym celu najemników, organizowali podboje, stale rosnąc w potęgę. Niewolnicy dzień i noc pracowali drążąc w skale tunele i przejścia, wynajęto także w tym celu krasnoludy. Tak powstała podziemna siedziba z wieżą na szczycie, górująca nad okrążającym już wówczas mały fort szlakiem karawan kupieckich.

Ponieważ działalność przestępcza przestawała już wystarczać na tak zaawansowanym stopniu rozwoju, wprowadzono również legalne interesy. Kupcy już nie byli porywani, a mały fort stał się placówką handlową o rosnącej potędze lokalnej. Poza działaniami zbrojnymi był zdolny również do czynności bardziej skrytych, dziejących się za sprawą silniejszej siły - pieniądza. Fort rozbudował się wchłaniając w swe mury szlak handlowy. Powstały przy nim liczne domy i zajazdy, a przyległe budynki stanowiły dlań bazę gospodarczą.

Kolejnym krokiem na drabinie wielkości było przekucie tunelu pod grzbietem. Droga w ten sposób stała się prosta, nie musiała omijać już Skały Gryfa, szła poniżej i została wyremontowana, przez co podróżowało się bezpieczniej i szybciej. Miasto nadal czerpało korzyści z pojawiających się karawan handlowych, do tego pobierało myto za korzystanie z nowej drogi. W tym to czasie wokół całego wzgórza powstała sieć osiedli z domami o różnym statusie zamożności, zwykle dość wysokim. Ubodzy nie mieli tu czego szukać, jeśli ktoś miał mały fundusz, łatwo znajdował tu zajęcie, gdyż stale potrzebowano rąk do pracy i dbania o wszystko wokół. Dlatego nie spotykało się żebraków i bezdomnych. Każdego było stać na przynajmniej mały domek i wszystko prosperowało jak należy. Całe wzgórze stało się małym miastem z centralnie położonym zamkiem, który zbudowano wokół centralnej wieży. Zamek stał w najwyższym punkcie Skały Gryfona, a wzrok z wieży sięgał całe mile w każdą stronę.

Wówczas nastąpiła seria najazdów lokalnych książąt, dążących do podbicia i pozyskania tak bogatego miasta. Każdy z nich miał związane z nim własne plany. Była to zadra w oku dla każdego z nich, a posiadanie takiego klejnotu spędzało niejednemu sen z powiek. Jednak miasto było twarde, broniło się dzielnie, do tego miało dobrze wyszkoloną własną armię i bezbłędne położenie strategiczne. Wszelkie ataki zostały odparte, zawarto traktaty o niezależności miasta, które nie musiało płacić nikomu żadnych trybutów i prosperowało samodzielnie.

Ponieważ nie obyło się bez strat, część środków przeznaczono na odnowę i rozbudowę. Odnowione dolne miasto z zamkiem stało się jeszcze piękniejsze i bogatsze, a górne miasto, jakie zbudowano, przeznaczone zostało dla ludności o umiarkowanym stopniu zamożności. Pierwotne osiedla dolnego miasta zamieniły się w dzielnice willowe z bogatymi pałacykami i wieżami, mury tej części podniesiono i wzmocniono budując na ich zrębie wieże obronne. Centralny zamek rozbudowano w wielki pałac o bogatej architekturze, z wewnętrznymi ogrodami, schodami, wieżami i rzeźbami. Środkowa wieża została podniesiona i odnowiona, była teraz najwyższą budowlą w okolicy i dorównywała wysokością niemal całej Górze Gryfona.

Na łączącym Skałę i Górę Gryfona grzbiecie powstał kamienny most-droga, łączący obie duże części miasta. Powyżej powstało górne miasto, gdzie na wyrównanym, wykutym w skale terenie zbudowano dzielnice mieszkalne i użytkowe. Część ze znajdujących się tu budowli mieściła się wprost w pionowej skale, niektóre z budynków wykuto w formie wielopiętrowych skalnych komnat przeznaczonych dla wielu rodzin. Największe z nich miały nawet po sześć pięter, łączyły je wykute wewnątrz skał schody i tunele, a wewnątrz były mieszkania dla ludności. Ponad całym płaskowyżem górnego miasta znajdował się już tylko szczyt Góry Gryfona. Za to poniżej również rozpoczęto prace, które zakończyły się wykuciem kamieniołomów, mniejszych komnat dla ludności i innymi budynkami użytkowymi. Wszystkie powyższe budynki znajdowały się we wnętrzu góry i miały orientację pionową. Za to przed nimi, na otwartym płaskowyżu obramowanym pionowymi mieszkaniami i murami, powstała przestrzeń uliczna i wielkie targowisko, gdzie docierały towary niemal z całego znanego świata, a po jego bokach liczne lokale dla przybywających kupców, żołnierzy i robotników. To głównie z tego względu miasto stało się bardzo atrakcyjne dla wielu przyjeżdżających ludzi, lecz również nie-ludzi. Miasto Skała Gryfona stało się wielokulturowym, bogatym ośrodkiem, w którym można było znaleźć bardzo wiele ciekawych rzeczy i możliwości dla każdego.

W miarę upływu czasu pozycja miasta na arenie międzynarodowej stała się ugruntowana, zawarto pakty o handlu i wynajmowaniu armii na wypadek ataków zbrojnych. Zawarto sojusze z okolicznymi książętami, transakcje z gildiami i umowy z kupcami z dalekich stron. Jednak z powodów terytorialnych (ograniczona przestrzeń) miasto nie może dalej się rozwijać, nie ma miejsca na rozbudowę. To właśnie ten warunek ogranicza jego ekspansję i ambicje na stanie się ważnym, konkurencyjnym dla stolicy ośrodkiem w regionie.

Sekrety miasta i obecne czasy:

Budowa samego miasta została opisana już wyżej, od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Teraźniejsze miasto wygląda tak, jak opisano to na końcu poprzedniej części.

Jednak to nie wszystko. Wewnątrz góry nadal trwają prace mające na celu powiększenie przestrzeni życiowej. Stale pracują tam robotnicy i sprowadzone w tym celu krasnoludy. Budują sale, przejścia, chodniki, a wszystko to stanowi największe zagadki miasta. Ponieważ naturalnych grot nie było tu wcale, zostały stworzone sztuczne. I to pod miastem właśnie rozgrywają się najmroczniejsze jego rozdziały. To właśnie tu działają gildie złodziejskie i przestępcze, to tu dochodzi do tajemniczych morderstw na zlecenie, to tu można kupić i sprzedać wszystko, czego nie można spotkać powyżej, na powierzchni. Tutaj też znajdują się lukratywne domy publiczne i szemrane interesy. Są połączone z powierzchnią za pomocą klatek schodowych, ukrytych tuneli i studni wentylacyjnych. To również z tych pokładów skał miasto czerpie źródła czystej górskiej wody do picia i użytku. Można tu także trafić na organizowane cyklicznie targi niewolników, jakie w większości krajów już dawno zostały zakazane, albo nabyć narkotyki czy używki po przystępnych cenach. Szerzy się też rynek towarów magicznych i eliksirów poza kontrolą gildii. Ogólnie, to właśnie tu jest największy w tej części świata czarny rynek, a władze przymykają na niego oko.

Ponadto Skała Gryfona słynie też z wielkiego wydarzenia, jakim od pokoleń słynie. Kilka razy do roku organizowane są tutaj polowania na gryfony. Choć te bestie od dawna już są nieliczne, jednak polowania zasilają kasę miasta, więc nadal się je organizuje. A myśliwym żądnym przygody wszystko jedno czy powrócą ze skórą gryfona czy innej górskiej bestii, choć czasem udaje się napotkać właśnie gryfony. Polowania odbywają się w miejscowych górach, a wyprawy trwają nawet po 6-7 dni. W celu zapewnienia zaplecza wybudowano w górach sieć szałasów, gdzie słono płacący goście mogą spędzić noc podczas wyprawy. Większości z szałasów pilnuje przynajmniej jeden opłacany strażnik. Szałas jest nieco większy niż to określa jego nazwa i zawiera we wnętrzu niezbędne przybory dostarczone tu w celu polowań, jednak warunki są surowe i proste, zorganizowane tak, by goście poczuli smak myśliwskiej przygody. Równie ostro co bestie, ściga się również miejscowych przestępców. Następnie kupuje się ich i wciela do miasta lub zabija. Dlatego żadna lokalna szajka nie ma szans konkurencji z miastem wyrosłym przecież na gruncie przestępczym. W zamian za tak korzystne warunki trzeba niestety słono płacić, miasto bywa drogie, ale względnie bezpieczne.

Kolejny aspekt współczesnej Skały Gryfa to wielonarodowość. Większość obywateli to ludność napływowa, nie jest niczym szczególnym usłyszenie na ulicy czy w karczmie obcego języka, których każdy obywatel zna przynajmniej dwa. Znajomość języków obcych oraz obcych kultur jest tu koniecznością, gdyż trudno byłoby koegzystować obok siebie tak wielu kulturom i rasom bez spełnienia tego warunku. Można tu spotkać przedstawicieli wielu ras, nawet tych niezbyt pospolitych, lecz również tutaj z reguły przebywają oni w ukryciu, by nie prowokować awantur. System karny jest sprawny i sprawiedliwy, dlatego większość obywateli unika kłopotów. Spośród licznych ras najwięcej tutaj oczywiście ludzi, a wraz z nimi niziołków, kolejną dużą grupę, większą nawet od niziołków, są krasnoludy sprowadzone tutaj do pracy. Najmniej liczni są elfowie i mieszańcy, a jeszcze mniej liczni przedstawiciele pozostałych ras. Każda z nich może liczyć na zachowanie własnej odrębności i obrzędów oraz kultury. W tym celu zorganizowano osobne osiedla stykające się ze sobą. W danym osiedlu dominują przedstawiciele najpopularniejszej w nim rasy, choć żyje tu również wielu członków innych ras. Jednak w danym osiedlu obowiązują zasady i reguły podporządkowane dominującej rasie. Z tych względów poszczególne osiedla różnią się nieco między sobą, a ich nazwy wynikają z ras zasiedlających obszar: mamy dzielnicę niziołków, krasnoludów itd. Tylko podziemia są uniwersalne i nikt z reguły nie patrzy na pochodzenie rozmówcy. Na powierzchni też na próżno spodziewać się konfliktów rasowych. Prawo ustalane jest dla każdej dzielnicy osobno, choć założenie podstawowe jest wspólne dla wszystkich. Obywatele miasta tolerują taki stan rzeczy i nawet cieszą się z niego, niewiele miast ma tak liberalne podejście do kwestii prawa i pochodzenia jak to. Obecne prawo wynika po części z kodeksu zbójnickiego, po części z zestawu praw poszczególnych ras, a po części z obowiązujących w większości krain przepisów.

Końcowe uwagi:

Mam nadzieję, że takie miasto przyda się podczas niejednej przygody. Można w nim osadzić całą akcję lub tylko jej część, ale myśl przewodnia jest taka, by umożliwić działania w różnych kierunkach. Chodzi głównie o to, by rozbudzić wyobraźnię i stworzyć przed oczami obraz miasta Skały Gryfona. Można je zastosować w wielu systemach RPG, głównie tych bazujących na fantasy i dark fantasy. Nazwę gór łatwo dopasować, a pozostałe elementy są ogólne i nadają się do wielu zastosowań.

Opracowanie: rrico (rrico@gildiarpg.pl)