Rady dotyczące przyznawania punktów doświadczenia

W założeniu miał być to tekst o nowym systemie obdarowywania punktami doświadczenia. Doszedłem jednak po namowie mojego kolegi do wniosku, iż nie wprowadzi to niczego do naszej gry, a jedynie ulepszy stary "dobry" system. Artykuł więc został przemianowany z "nowego systemu punktów doświadczenia" na "rady dotyczące przyznawania punktów doświadczenia". Myślę że była to rozsądna decyzja. Zapraszam do lektury.

Paradoks Halflinga
Każda sesja kończy się tradycyjnym rozdaniem PeDeków. Mistrz Gry podczas tej czynności zaobserwować może radość lub też niezadowolenie obdarowywanych graczy, lecz to nie jest rzeczą istotną. Najważniejsze jest to, co dzieje się potem. Halfling, który przez całą sesję jadł bądź też wlókł się za drużyną, narzekając, otrzymuje wiele punktów doświadczenia za doskonałe odgrywanie postaci. Gracz uśmiecha się z zadowoleniem, po czym zerka na schemat rozwoju swego bohatera. Chyba rozwinę sobię siłę, albo nie... inicjatywę! - oświadcza wszystkim zgromadzonym. Dochodzi do sytuacji absurdalnej. Nasz mały grubasek na następnej sesji inicjatywę ma już wyższą od drużynowej elfki. Na twarzach graczy maluje się grymas zdziwienia. Jak ustrzec się przed tego typu sytuacjami? Oto odpowiedź...

Zapiski sesyjne
Zapamiętajcie! Każdy MG powinien prowadzić zapiski podczas sesji. Jest to podstawa do późniejszego obdarowywania graczy punktami doświadczenia. Jak to zrobić? To proste. Wystarczy dokładnie notować ważniejsze dla rozwoju bohaterów wydażenia. Piszemy więc, że najemnik Ruthgar codziennie robi pompki. Cillian, drużynowa czarodziejka, medytuje nad złożonością wszechrzeczy itp. Drugą rubryczkę na naszej zapiskowej kartce poświęcamy na punkty doświadczenia za sesję. Tutaj piszemy, że Ruthgar zabił w pojedynku Helmuta Windfurghena, głównego przeciwnika drużyny. Piszemy tu o niesamowitym dokonaniu wyżej wymienionej Cillian - rozwiązała zagadkę Kostki z Rubikonu, dzięki czemu mogła wraz z towarzyszami umknąć ze straszliwych podziemi szalonego maga Sphinksa. Przejdźmy dalej.

Logika a rozwój postaci
Dzięki sporządzonym zapiskom możemy pod koniec sesji oświadczyć poszczególnym graczom, co rozwinąć mogą ich postacie. Nie dojdzie już do Paradoksu Halflinga. Teraz MG bęzie mógł oświadczyć czarodziejce, iż rozwinąć może sobie inteligencję, a wojownik siłę. Jak mówią, to praktyka czyni mistrza...

Potęga argumentacji
Jeżeli zobaczysz grymas niezadowolenia na jakiejś z twarzyczek, nie omieszkaj się spytać: Dlaczego? Może zapomniałeś, drogi MG, o dokonaniach owego malkontenta. Pamiętaj, że jesteś omylny! Daj graczom wypowiedzieć się w kwestii dokonań swych herosów. Przecież zawsze możesz zmienić wartośći przyznanych PD, ewentualnie udowodnić, że masz rację, powołując się na sporządzone podczas sesji notatki. Gramy po to aby się dobrze bawić!

Liczba punktów doświadczenia
Należałem do tych MG, którzy mają problem z przyznawaniem PD. Nigdy nie udawało mi się dobrze wymierzyć nagrody bądź też kary dla graczy za prowadzenie bohaterów. Dlaczego Mortarius otrzymał 20 PD za rozwiązanie zagadki a Vegall 10 za zabicie Kurta von Diehl? To niesprawiedliwe. Dochodzimy do sedna tego punktu. Do wartościowania poczynań graczy. W podręczniku głównym napisane jest, że za dobrą sesję przyznać można nawet powyżej 100 PD. Nasuwa się tutaj pytanie. Jeżeli jakowaś kampania składa się z samych dobrych przygód (załóżmy ok. 20) to jak będą wyglądać po niej nasi bohaterowie? Można powiedzieć - potwornie. W pełnym tego słowa znaczeniu.

Udało mi się sklecić pewnego rodzaju system oceny bohaterów. Stosowałem go z powodzeniem przez większą kampanię... Oceniamy bohaterów w dwóch kategoriach. Są to "Odgrywanie Postaci" oraz "Za Sesję". Pierwszy opiera się na iście szkolnym sposobie nagradzania. Więc za kiepskie odgrywanie - 10 PD, średnie 20-30 PD, naprawdę dobre 40-50 PD, niesamowicie poruszające - 60 PD. Druga ocena zaś jest zupełnie uzależniona od danego scenariusza. MG powinien wiedzieć, tworząć sesję, ile przyzna za zabicie smoka, rozwiązanie intrygi, odnalezienie zaginionego skarbu. Inwencja należy do Ciebie. Wszystkie punkty sumujemy. Dobrze rozegrana sesja to około 100 PD. Nie dopuść, żeby gracze rozwijali się co sesję. Jeżeli jakaś z postaci niewystarczająco trenowała, nie może się rozwinąć (nawet jeżeli w zapasie ma 200 PD-ków).

Różnice, tfu!
Oto najkoszmarniejszy fragment naszej wędrówki. Różnice w ocenie. Punkty doświadczenia są miarą doświadczeń życiowych postaci. Dla jednej zobaczenie lasu to przeżycie iście traumatyczne, dla drugiej zaś czymś godnym uwagi będzie spojrzenie smokowi w oczy. Podczas oceny powinieneś kierować się zdrowym rozsądkiem! Halfling, który wyszedł z norki doświadcza więcej niż znużony życiem obieżyświat. Tutaj niestety pomóc ci nie mogę. Zostawiam wszystko w gestii twej wyobraźni.

Epilog
Mam nadzieję, że powyższy wywód wyjaśnił kilka kwestii. Rad byłbym, gdyby większość czytających ten artykuł MG stwierdziła, że przecież jest to oczywista podstawa. Jeżeli znacie jakieś ciekawe sposoby przyznawania tych nieszczęsnych PDków, piszcie na forum. Pewnikiem skorzystają z tego dopiero co wkraczający na ścieżkę swej profesji MG.